Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Wrażenia uczestników
Zaloguj


Zapomniałeś hasła?
Nowy użytkownik?
Zostań naszym Fanem


Reklama 1

Reklama 2

Reklama 3

 

Wrażenia uczestników

Tutaj możecie wpisywać swoje wrażenia z wyjazdów, 

na których byliście z nami oraz ogólne wrażenia po obejrzeniu naszego portalu 

:) :) :)


wrazenia

Witajcie !

 

Wyjazdów było wiele,

a ich nieodzowną część zawsze stanowili ludzie,

bez których nasze wędrowanie nie byłoby

tak przyjemne i tak obfite w najróżniejsze przygody.


 

 

ZAPRASZAMY zatem

do podzielenia się z innymi tym, co sprawia,

że powracacie myślami do miejsc,

które naznaczyliśmy naszą obecnością.



 

Tutaj możecie wpisywać swoje wrażenia z wyjazdów, 

na których byliście z nami oraz ogólne wrażenia po obejrzeniu naszego portalu 

:) :) :)

Jak ten czas szybko płynie ...

Wysłane przez pani_KWATERMISTRZ o 2009-04-23 08:06
Witam wszystkich,

Jeszcze pamiętam swój pierwszy wyjazd na długi weekend majowy w 2004 roku ;), gdy z niecierpliwością na niego czekałam i przeliczałam godziny do zbiórki przy autokarze ...

... no a teraz - każdego roku uczestniczę w przynajmniej dwóch wyjazdach (na tyle na ile pozwalają urlopy w pracy) już jako opiekun i kwatermistrz :) :) :)

Pozdrawiam wszystkich uczestników, których miałam przyjemność mieć pod opieką - szczególnie tych z września 2007, "ekipę paryską" 2008 i oczywiście team z listopada 2008 :D

Przyszłym uczestnikom życzę równie miłych wrażeń, a tym kwietniowym 2009 ... do zobaczenia jutro przy autokarze :)

PS.1 Niech żyje shopping, fasolka po bretońsku i karciane wieczory !!! :D :D :D

PS.2 Portalik pierwsza klasa ^^

I LOVE LONDON !!!

Wysłane przez Gosia Palczewska o 2009-04-23 21:18
Jest takie słynne angielskie powiedzenie:
"If a man is tired of London, he is tired of life;
for there is in London all that life can afford!"

W polskim tłumaczeniu, brzmi ono:
"Jeśli człowiek jest zmęczony Londynem, jest zmęczony życiem;
bo Londyn ma wszystko, co życie może zaoferować"

Londynem po prostu nie idzie się zmęczyć, gdyż jest to jedno z najbardziej fascynujących miast na świecie!!! Nie da się tego opisać, trzeba to zobaczyć! Zapewniam, że kto choć raz odwiedzi stolicę Wielkiej Brytanii, będzie chciał tam znowu wrócić:)

P.S. Pozdrawiam wszystkich uczestników wyjazdu do Londynu w 2007 i 2008 roku:)

GOSIA - Opiekunka (i przewodniczka po londyńskich sklepach:PPPP)

:)

Wysłane przez Justyna Puc o 2009-08-04 15:19
Dzięki p. Gosi Chodzilismy Do primarku:)
hehe

Do Ewelinki:)

Wysłane przez Gosia Palczewska o 2009-04-23 21:22
Aaaaaaa zapomniałam! Pozdrawiam Cię Ewelinko i mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy na zbiórce przy autokarze i znów będziemy dzielić wspólny pokoik u Gordona:D

Londyn April '09

Wysłane przez Dorota Mnich o 2009-05-05 20:51
Moja drugi dzień, a mi już brakuje tych ludzi i tego miejsca...Nie jest łatwao wrócić do codzienności i obowiązków, jak już sie wyrwało w tę błogą i spokojną krainę :) Bardzo chiałabym tam jeszcze wrócić i mam nadzieje, że będzie mi to dane. Jak teraz tak sobie na spokojnie myśle, to ja nie wiem, jak nasz super przewodnik i Pani kwatermistrz zdołali z całą ekpią zobaczyć tyle miejsc w Londynie,bo była ich cała masa:). Dobrze, że dokupiłam sobie druga kartę do apartau 8GB, bo na mniejszej bym zdjęć nie pomieściła:)Mam nadzieję, że do zobaczenia na powyjazdowym spotkaniu.

Stronka

Wysłane przez kubacha15 o 2009-05-05 20:58
Bardzo sympatyczna stronka:) Pozdrawiam serdecznie!

okiem uczestnika;)

Wysłane przez Ania Piechowiak o 2009-05-07 22:30
Cześć wszystkim:)

Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona tym naszym wyjazdem:) było na prawdę fajnie, zwiedziliśmy kawał niesamowitego miasta, zgodnie z zapowiedziami organizatorów chodziliśmy całymi dniami- od rana do wieczora zwiedzaliśmy najróżniejsze muzea oraz mniej lub bardziej znane zakamarki Londynu.
Wyjazd jak najbardziej godny polecenia;)

Tęskniąc za Londynem pozostaje nam tylko czekać z niecierpliwością na Paryż... :) :) :)

Londyn '09

Wysłane przez Agnieszka Kosmala o 2009-05-11 12:29
Hejo :D
Wyjazd był super :D pogoda też nam akurat dopisała :D
Zwiedziliśmy duuużooo fajnych ( i mniej fajnych :PP) miejsc :D
Prawie nie było czasu na odpoczynek :D bo w nocy było szaleństwo :D (Aśka, kogo pomalujemy??)
W sumie, to zwiedzanie zwiedzaniem, ale nie byłoby tak fajne, gdyby grupa nie była fajna :D a myśmy się dobrali jak nie wiem co :D ciągle tylko śmiech :D nie mogę się doczekać spotkania powyjazdowego :D
I oczywiście niezapomniane nigdy 'Mind the gap' :D hahahahaha :D przez pierwsze dni musiałam się od tego odzwyczajać :PP ciągle pod ścianę łaziłam jak wysiadałam z autobusu albo tramwaju :PP

Pozdrooffki :D

Żal wyjeżdać z Londynu

Wysłane przez Marcin Gawarzewski o 2009-05-14 14:27
                                                          Poznań,14.05.2009
           
Witam wszystkich !!
Aż żal było wyjeżdać z Londynu!! Każdy teraz tęskni za tym cudowny miastem, za naszymi wygłupami, za sprzataniem kibelków oraz za "LETS GO" oraz "na ściane". Braknie mi tych ludzi których tam poznałem. Pozdro dla wszystkich ktorzy mnie znali i znaja!!

                                        Marcin zwany "Rybcia" lub "Rekinek"

Londyn - Listopad'08

Wysłane przez wektorxd o 2009-05-26 08:28
Straszliwie tęsknie za Londynem!
Było świetnie!
Bardzo mi się podobało. Trudno było wrócić do Ostrowa ;)
...
Ludzie też super! ;)
Najlepszy obóz na jakim byłam.

Pozdrawiam wszystkich!

londyn kwiecien '09

Wysłane przez jagoda niedbalska o 2009-05-31 15:51
będę tęsknić za: dotykowymi spłuczkami, niewyjmującymi się papierami toaletowymi, koedukacji urbana i marty (?), sprzątaniem kibelków (co mnie oczywiście nie dotyczy bo ja byłam grzeczna hihi), szykowaniem kanapek i zmywaniem brudnych talerzy, jedzeniem makaronów i ryżu z sosem meksykańskim i pulpetami, opowiadaniu przezabawnych historyjek przez komendanta , mówieniu na kobiety per niewiasty a na facetów per ludzi, wrzucaniu dwudziestopensówek by wziąć prysznic, mega małymi kabinkami kiblowymi, gadaniem z misterem gordonem, śmiechach z panią agnieszką, robieniem zdjęć wszystkich ludzi, kłótniach ani i oli :*, za zozollami (hahaha :*), za gubieniem się w metrze, za zajmowaniem sobie miejsca w metrze i na stacjach, za let's go, za c'mon, za pod ścianę, za wskazywaniem sobie drogi w muzeach, za silence komendanta, za zieloną nocą i włosach pełnych pianki do golenia, za bieganiem po ruchomych schodach, za śmianiem się, za wygibasy z anią na dyskotece hahaha, za kupowaniem mcflurry i burgerów, za gadaniem ze sprzedawcą od mc'a, za milkshake'ami moo moo's, za graniem z igą w kosza, za spaniem w autokarze, za szukaniem czekoladek w brukseli, za bicie brawa facetowi w meksykańskiej restauracji, za nocnym londynem, za victoria station, za metrem , za wpisywaniem numerów gg w drodze powrotnej, za wszystkimi innymi rzeczami których już tutaj nie napiszę, bo wyjdzie z tego rozprawka, zresztą za rozprawkami też bedę tęsknić.
za tymi wszystkimi świetnymi osobami i jeszcze za harrods'em, za zarą, za primarkiem, za sportowym, za brukselskim motocyklistą, za grupowymi zdjęciami i naprawdę za wieloma innymi rzeczami.
naprawdę polecam wycieczkę hahaha to teraz zbieramy kasę na paryż <3

;

Wysłane przez Konrad Zmyślony o 2009-07-04 00:17
A Pianowego potwora z listopada 2008 pamięta ktoś :D

;

Wysłane przez Admin o 2009-07-07 13:49
Konrad... Tę rzekę piany jaką wywołałeś na podłodze w kuchni lejąc oddzielnie na każdy talerz wkładany do zmywarki porcję płynu do zmywania dłuuuugo będziemy wszyscy pamiętać :):):) Kolejna z licznych przygód na naszych wyjazdach - ale przynajmniej jest co wspominać. A to dodatkowy dowód na to, że z nami nie sposób się nudzic :):):)

Londyn 2009

Wysłane przez Anna Kręglewska o 2009-08-17 07:09
Ale to szybko minęło... aż żal było wyjeżdzać! Za czym będę tęskniła najbardziej?

Za wieczorkami u chłopaków (Pako,Witek,Metal,Adaś,Bartek,Mały Bartek,Matti (Pamela),Arek,Piotrek,Krystian,Rudy i Adrian ;) )
Za kibelkami, szukaniem piłeczek do golfa, za spacerkami w środku nocy, za meczykami (ach mój piękny ślizg xD), za czekaniem na kolejkę, za McDonaldem na Victori, za Victorią, za metrem, za "Mind the Gap" i "Na ścianę", za kaczuchami xDD, za zwiedzaniem, za Madame Tussand i Vładziem, za piosenkami o dżemie, za całą Modą na Sukces jak się tam dbywała (no co ciekawie przynajmniej było xD), za jeżynkami, za prysznicami za 20 pensów, za chlebem-cegiełką, za makaronem i ryżem, za zapachem zupki Witka albo Piotrka xD, za wpisami do pamiętnika, za wygłupami w autobusie, za rozbrajaniem piłeczki golfowej, za rzucaniem trawą na stacji benzynowej, za molestowaniem nogi Piotrka xDDDD, za rozmowami bez słów z Kasią, za wygłupami z Dianą i Agatą, za Emilią, za Michałem, za Patrykiem, Adasiem i Pamelą, za jękami Ady i komentarzami Julii, za Weroniką i Justysią, za Mireczkiem, Kosą i Kasią, za Gosią i Młodym, za Olenką i Rudym, za Metalem i Witkiem, za Adrianem i Krystianem, za Panem i Władcą Ciemności, za Filipem, za Grzesiem, za kumplami Emili ,których imion nie zdąrzyłam zapamiętać, za Bartkiem, za wszykimi ,których nie wymieniłam, za panem Gordonem, za ciasteczkami w kawiarniach, za Primak'iem, za Suprisem, za Harrodsem, za czekoladową uliczką, za moimi podnietami przed biblioteką Bodlejańską, za panem Oboźnym, ciocią Agnieszką, panem Komendantem, za wszystkimi razem i każdym z osobna. Za dużo by pisać by wszystko uchwycić ;) Było świetnie i mam nadzieje ,że się jeszczę z wami zobaczę ;****

Pozdrawiam gorąco: Ania (Maja) Kręglewska ;***

I Love London - to już jest koniec nie ma już nic :c

Wysłane przez Mateusz Pruski o 2009-08-18 10:05
Było Fajowo ale już koniec było super may foty z sierpnia z 2 wyjazdu z naszym wujkiem komendantem .Było Metro był Arsenal Było Chelsea i niestedy był już Poznań.Duży Big Ben, był też mały Little Ben i były wrażenia pozdro dla wszystkich : Bartka Komendanta Pani Agnieszki ORAZ Mrs Gordona :) POZDRO I DZIĘKI ZA ZABAWE myśle że spotkamy sie w Paryżu. :) POZDRAWIA MATTI Mały Agent;)

Londyn 2009 - Sierpień I :)

Wysłane przez Kasia Suchecka o 2009-08-18 10:39
Pamiętam, jak się ciężko bałam stojąc na parkingu w Pń. "Czy będą fajni ludzie? Co to będzie na miejscu?" I takie tam inne myśli, które pewnie nawiedzały każdego z nas ;) Na szczęście, to całkiem naturalne i całkiem minęło :D Jasne, że na początku warunki wyjazdu wydają się zbyt piękne, żeby były prawdziwe, ale zapewniam, jeśli nie w 100 %, to w 99 % są prawdziwe ;) (To tak dla wszystkich nowych, coby się nie bali XD)
Ten wyjazd był chyba najlepszym pomysłem na spędzenie wakacji ;) Można dużo zobaczyć, jeszcze więcej się nauczyć i zawiązać przyjaźnie :D Nie mówię, że było idealnie, nikt i nic nie jest idealne, ale po czasie, o tych małych bądź dużych mankamentach się nie pamięta ;) (np. o naszym kochanym polskim chlebku, który po paru dniach... no cóż XD)
Londyn to piękne miasto i zapewniam, że ten wyjazd zaraża miłością do Londynu :D
No, a teraz istna rozprawka - czego to ja nie zapomnę? :D
"Mind the Gap", "Let's go", "C'mon", że o słynnym "Na ścianę" nie wspomnę, co było hitem samym w sobie :D Równie słynny makaron z fasolką po bretońsku, a dalej - szwendanie się z Almą po Brukseli, wcinanie czekoladek, modlitwa, coby czekoladki przetrwały do Polski; głupi uśmiech Róży, za co taniej zapłaciła za toaletę XD; klaustrofobiczne toalety i prysznice na 20 pensów XD ; Victoria Station, oysterki i bramki przejsciowe; zakład Emilki i Mateusza :* który pokazał, że jednak kobiety są górą!! ; pod górkę i z górki do ośrodka :D ; piosenka monotonna ; boogie dla komendanta na koniec :D ; bity z moją osobistą ekipą i słynne Muminki przy których płakałam ze śmiechu XD ; parszywa dwunastka i pani Emilka :* ; że o pani kwatermistrz nie wspomnę XD ; zmokłe ludki w Oxfordzie i lody z zielonej herbaty XD ; fish & chips pod Tower :D ; sławetne moje wejście na lwy i równie sławetny siniak XD ; nudy w sklepie sportowym i szał w sklepie z ciuchami :D ; scrabble z Mateuszem i Emilą :* ; głupawka nocna z Mateuszem XD ; nauka pokera z chłopakami; wieczorne, poranne, a później Całodobowe korniki w wykonaniu Łukasza...
dobra, można by tak długo, długo :)
Mądrzy starożytni mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Może to i prawda, bo już nigdy nie spotkamy się w ten sam sposób, z tymi samymi ludźmi i w tym samym miejscu. Ale pozostają niesamowite wspomnienia, zdjęcia i zawarte na obozie znajomości :) No i przecież jeszcze się zobaczymy na kolejnym wyjeździe, nie?! :D

jest tak.

Wysłane przez someone o 2009-08-19 19:29
i ja się podzielę odczuciami.:) w zasadzie (co u mnie dziwne) dużo do powiedzenia nie mam.. ALE. dziś uświadomiłam sobie, że będąc w Londynie, ani razu w trakcie dnia nie spojrzałam na zegarek. Tu, gdzie otacza nas rzeczywistość, wciąż kontrolujemy CZAS. czesto płynie on za wolno i nudzimy się na śmierć, albo chcemy, by coś dobiegło końca. na tym wyjeździe tego nie ma. nie chcesz przespać całego dnia i nie marzysz tylko o tym, by się skończył. atmosfera motywuje do działania, nawet gdy konasz po nieprzespanej nocy i robieniu kanapek o 5.30:)wydaje się, że 11dni to taaaak dużo, a nagle przychodzi moment, w którym łapie się każdą chwilę, bo koniec jest nieodwracalny. Warto odwiedzić Londyn, warto zrobić to na tego typu wycieczce. Łączy ona w sobie wszystko, co zazwyczaj człowiekowi potrzebne jest do szczęścia:) J.

let's go to LONDON :)

Wysłane przez magda zimna o 2009-08-21 12:06
Kochani,

Nie ma nad czym się zastanawiać tylko pakować i jechać do Londynu :) przeżyjecie niezapomniane chwile, zobaczycie piękne i urzekające miejsca :) naprawdę warto :) każdy kto był na takim wyjeździe na pewno potwierdzi moje słowa! Ja sama bardzo często wspominam mój pierwszy wyjazd do Londynu i już nie mogę doczekać się kolejnego:) gorące pozdrowienia dla ekipy z listopada 2008 :) szczególnie dla dziewcząt, którymi się opiekowałam :)

Pozdrowienia i do zobaczenia :)

P.S. jeśli na zakupy to tylko do Londynu :)

London sierpień 2009 (wyjazd I

Wysłane przez Dominika Wojcieszak o 2009-08-25 19:25
Piękne miasto, cudowni ludzie, niezapomniane wspomnienia...
Jak w pierwszym poście napisała Pani Ewelina niech żyje shopping, fasolka, karty :) i Ci wspaniali ludzie, których podczas wyjazdu możemy poznać. A Londyn ? Cudowny .... Tower Bridge - budowla i widok dający oku mnóstwo radości, niezliczone zabytki i ciekawe miejsca można wymieniać przez cały wieczór, i prawdą jest to że w Londynie czas ucieka niezmiernie szybko, ale jak przyjemnie i każdy chce tam wrócić, zachwycić jeszcze raz ........... :) :) :)

Londyn Sierpień 2009

Wysłane przez Joanna Guźniczak o 2009-08-27 19:22
"If a man is tired of London, he is tired of life;
for there is in London all that life can afford!" NIC DODAĆ NIC UJĄĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie uczestników :)

Londyn Sierpień 2009 [I]

Wysłane przez Alma Groszkowska o 2009-09-03 16:34
Każdemu z Nas będzie brakowało tego pięknego i niesamowitego miasta jakim jest Londyn aczkolwiek gdyby nie Ci wszyscy wspaniali ludzie których poznałam to nie było by tej atmosfery która tam panowała... Najbardziej będzie mi brakowało słynnego "Na ścianę" które jak tylko usłyszałam to od razu utkwiło mi w głowie :)) Poza tym to lubiłam też czekoladki z Brukseli, "polowanie" na uśmiechy z Dexterem, grę w szachy z Ogórkiem, denerwować Kubę [tak fajnie się wkurzał], dreptanie po tych wszystkich muzeach które swoją drogą bardziej wciągały niż te w Polsce, obiadki "domowe" [może oprócz fasolki] i szczerze przyznaję że lubiłam korniki w ścianie między pokojem naszym i chłopaków :)) Pozdrowienia i gorące buziaki dla całej ekipy [!!]

Londyn- kwiecień 2009

Wysłane przez Katarzyna Ślusarek o 2009-11-23 14:08
Jeżeli ktoś jeszcze się zastanawia czy wyjechać czy nie i ma wiele wątpliwości, mogę Wam wszystkim powiedzieć, że spokojnie nie ma się o co martwić. Wyjazd naprawdę godny polecenia. Pozostawia po sobie wiele niezapomnianych wrażeń, wspomnień i długotrwałych znajomości. Pamiętam jak przed pierwszym wyjazdem stałam przed autokarem i myślałam sobie co to będzie i jak to będzie ale już podczas pierwszej godziny spędzonej w autokarze słuchając opowieści komendanta z poprzednich wyjazdów, z których można było uśmiać się do łez od razu wiedziałam, że będzie super. No i nie pomyliłam się:). Oprócz wspaniałej atmosfery jaka panowała na wyjeździe trzeba przyznać, że przez te 9 dni w samym Londynie można naprawdę zobaczyć wszystko to co warte obejrzenia a nawet i więcej i poczuć ten brytyjski specyficzny klimat :), do czego potem chce się wracać. Tak więc gorąco wszystkim polecam bo tego się nie da tak po prostu opisać, to trzeba przeżyć…:D.

LONDYN - miejsce gdzie chce sie wracać

Wysłane przez Grzegorz Ostrowski o 2010-03-03 21:16
Kto nie był niech żałuje, kto jedzie niech się już cieszy. Czemu? Bo do tego miejsca chce sie wracać oraz tyle miejsc w takim klimacie nigdy nie zwiedzicie. Byłem do tej pory dwa razy w Londynie, w tym roku jadę po raz TRZECI we wrześniu. Powód. Prosty. Z opowiadań kraj deszczowy, w rzeczywistości przez te dwa razy był tylko jeden dzień co padało. Osoby co jadę, na początku patrzysz na nie i nie wiesz jacy są, czy się odezwać czy nie. Po dojechaniu na miejsce i spędzeniu kilku dni razem stają się znajomymi na długo jeszcze po wyjeździe. Miasto piękne, wiele ciekawych miejsc, te karniaczki (ci co byli wiedzą o co chodzi). Wolny czas w sklepach na tych wspaniałych PROMOCJACH i wyprzedażach - chodź chłopakiem jestem to i tak to wciąga. Polecam wszystkim wyjazd, takich wrażeń nawet MasterCarad nie gwarantuje

na pompke

Wysłane przez Izabela o 2010-04-26 14:12
ekhem, nie da się opisać zachwytu :D nie wystarczyło by mi słów na to :D przegenialnie było mimo przeziębienia ,które dopadło 3/4 osób :D sine jaja i Rybka na zawsze ! :D

LONDYN 2010

Wysłane przez Natalia Wośkowiak o 2010-04-26 17:18
Jakie wrażenia?Niesamowite;) Jeszcze do tej pory przypomina mi się "na pompke" "I am Harry Potter" "wozek w metrze",ale i tak najbardziej niesamowity byl sam pobyt,ekipa no i kadra;) Tęsknie za Panem Panie Robercie:( hehe ;) Wspomnienia naprawdę są niesamowite:)

Londyn kwiecień 2010

Wysłane przez Robert Skrzypczyk o 2010-04-26 18:25
To był mój pierwszy wyjazd do Londynu a także pierwszy wyjazd jako wychowawca.
A wrażenia? Nie do opisania!!! Nigdy nie zapomnę tej atmosfery, wygłupów (dzięki którym kibelki były tak czyste :D) i śmiechu które towarzyszyły nam każdego dnia mimo zmęczenia. Do zobaczenia na następnym wyjeździe. Sine jaja the best !!!

Londyn kwiecień 2010

Wysłane przez Antonina Michalska o 2010-04-26 19:46
Czarne Dziury!!!!
Dziekuje wszystkim ze pozwoliliscie mi przezyc tak wspaniale chwile. Oczywiscie wszystkim uczestnikom i naszej ukochanej kadrze: panu komendentowi, groznemu oboznemu i ma sie rozumiec pani kwatermistrz. Mam nadzieje, ze jeszcze sie spotkamy wszyscy razem. Pozdrowionka!!!!!!!!!!!

Londyn kwiecień 2010

Wysłane przez magdalenka o 2010-04-26 20:26
Ja oczywiście całą drogę powrotną do domu płakałam i nie mogłam za nic się uspokoić. Już za Wami tęsknię i to bardziej niż się jeszcze wczoraj spodziewałam. Rano jak się obudziłam to chciałam wyjść z domu i iść do łazienki żeby umyć włosy, ale się zorientowałam w porę i nie wyszłam. Zdziwiłam się jednak kiedy w łazience nie spotkałam Szajby i nie wpadłam sto razy na Patryka "Księdza":)) pamiętam jak nie mogłam się doczekać wyjazdu a potem chciałam w przypływie paniki zostać w domu a teraz czuję że to wszystko to był tylko sen, bo to zbyt nierealne i cudowne żeby mogło się przydarzyć właśnie mnie:)) nie sądziłam że to powiem ale kocham Was wszystkich i nie wyobrażam sobie życia bez Was. Proszę nie pozwólcie mi o sobie zapomnieć bo to jak stracić część swojej duszy i swego serca...

Londyn kwiecień 2010

Wysłane przez Agata Basińska o 2010-04-26 21:33
Szczerze mówiąc bałam się troszkę tego wyjazdu. Jak się okazało nie było czego. Mogę spokojnie powiedzieć, że nigdy nie byłam na lepszym wyjeździe i nie poznałam tylu wspaniałych ludzi. Nigdy nie zapomnę tej wycieczki i zapamiętam ją jako najlepszą w moim życiu. Strasznie mi brakuje Was wszystkich (kadry też). Dzięki Panu Robertowi dziś rano zeszłam do kuchni i zaczęłam smarować kanapki masłem ( przez te dyżury poranne weszło mi już w nawyk). Wiem, że z rzeczy typu: "I'm Harry Potter" czy "Come back to Africa" będę się śmiać już zawsze. Wszystkich mi brakuje.
Pozdrawiam!!

Lonodon 2010 (kwiecień)

Wysłane przez Asia Radzioch o 2010-04-27 10:20
Boże, to było coś niesamowitego. Czuję ogromną euforię dzięki temu wyjazdowi. Nauczyłam się na nim, że w ciągu kilku dni z obcych sobie osób można stać się rodziną, pomimo braku więzów krwi. Zobaczyliśmy bardzo dużo prześlicznych miejsc i jestem z tego dumna! Na przyszły rok okupuję Paryż! Obiecuję!
Kocham Was wszystkich: kadrę, dziewczyny (te z pokoju w szczególności), "na pompce", "i am harry portier", Rybkę i w ogóle wszystkich i wszystko! Może nawet Gordona xD
To były niesamowite dni, które na zawsze pozostaną mi w pamięci i będę do nich wracać zawsze, bo są dla mnie na tyle cenne i pełne uśmiechu.
No to my się jakoś spotkamy, co nie Sine Jajca? :D

Londyn Kwiecien 2010 ;*

Wysłane przez Gabrysia Gębka o 2010-04-27 10:36
Po wpisie Madzi musze to napisać, poryczałam sie jak to przeczytalam... Tęsknie za wami wszystkimi tak jak Madzia nie spodziewałam sie że to powiem ale Kocham Was wszystkich <3. Bede tęskniła nawet za Rudą i innymi osobami. Całą droge do domu ryczałam, oglądając zdjecia po raz setny znowu rycze. Ten wyjazd zapisze się w mojej pamieci na zawsze jako ten najwspanialszy. Atmosfera byla naprawde swietna, tylko dzieki Wam. Przed wyjazdem mialam watpliosci, czy naprawde jest tak jak oisywaly osoby z poprzednich wyjazdów, i nie sadzilam ale nie sprawdzilo sie. Było jeszcze lepiej!! Przerazala mnie wizja 4 minutowych prysznicow, ale okazalo sie ze to nawet za duzo ;). W mojej pamieci na zawsze Rybcia, Drajer i ich teksty; Marta i jej wystepy w łazience; Olek jako poduszka wiekszości dziewczyn; Tosia moja kochana; Asia albo pani psycholog jak kto woli, ktora zawsze cos znajazła w moich dłoniach; codzienne dyzury w kuchni; poranne pobudki cioci-Madzi; nasza słynna rodzinka (Olek, Patryk, Martyna) i ich rózowe stroje z Primarku; Daniel i My name is Harry Potter; Patryk Ksiadz; i jeszcze wielu innych.
Tęsknie za wami wszystkimi, czekam na to spotkanie powyjazdowe <3 ;*

Londyn Kwiecien 2010

Wysłane przez Antonina Michalska o 2010-04-27 13:55
Ooooo! Gabeczko!!!!!
nie macie pojecia jak mi was wszystkich brakuje!!!
mimo ze nie bylam az tak bardzo zwiazana z wszystkimi to teraz czuje tesknote do nich tak samo jak i do innych. z pewnoscia kazdy z was zarowno uczestnicy jak i kadra zostaniecie w moim sercu i wspomnieniach. na pewno nie raz przypomne sobie oczywiscie slawne I am Harry Potter, Rybke i wiele innych jednak wiele by to zajelo gdybym chciala napisac wszystko to co pamietam. tylko napisze jeszcze prosbe nie zapomnijcie o mnie prosze!! chcialabym zyc w waszych wspomnieniach tak jak wy w moich czyli zupelie jak aktorzy na filmie tylko u mnie ten film to wyobraznia i moge go przewijac w kazdym momencie aby znow zobaczyc chwile, ktore choc nie moga sie powtorzyc jeszcze raz, chetnie przezylabym na nowo

Londyn Kwiecien 2010

Wysłane przez Asia Radzioch o 2010-04-27 15:29
Myślę, że nam wszystkim jest potrzebne wspólne spotkanie i rozmowa o tym co zdarzyło się w Londynie. Pooglądamy zdjęcia, zobaczymy siebie nawzajem i zrobi nam się wtedy cieplej na sercu. Postaram się zorganizować u siebie w szkole to spotkanie, bo jest dobry dojazd, poza tym pan dyrektor nie powinien mieć nic przeciwko!
Kilka słów do tych, którzy dopiero będą jechać: taki wyjazd to naprawdę wspaniała rzecz! Nie bójcie tego co tam spotkacie, że nie będziecie nikogo znali itp. Pierwszy dzień jest sztywny, ale potem jest fantastycznie. Wejdźcie na forum stowarzyszenia na nasz wyjazd i może natkniecie się na filmy z wyjazdu! Jest niezły ubaw! Spodoba się Wam wszystkim!

:)

Wysłane przez Natalia Wośkowiak o 2010-04-27 21:58
Nigdy nie zapomnę "na ścianę" i słów Komendanta "dla niektorych to byl dobry czas" racja,był,być moze nawet za dobry,dlatego tak ciazko wrocic do realiow:(:) ale mimo lez jest usmiech,bo takie cos zdaza się tylko raz w zyciu:)
W przyszlym roku robimy nalot na Paryż prawda:D?

,,Come back to..." :)

Wysłane przez szczesciara o 2010-04-29 21:02
,,Temu, kto nie wie, do jakiego portu zmierza, nie sprzyja żaden wiatr"- pisał Seneka. Kiedy zmierzałam do portu Calais, tylko jeden przyświecał mi cel- nadać blichtr mojemu angielskiemu akcentowi. Wyjazd jednak całkowicie przerósł moje oczekiwania. Poszerzyłam granice swojego świata. Jestem na stałe przesiąknięta ,,zapachem" Londynu. Pierwsza reakcja na to miasto była dla mnie bardzo ważna. Pomyślałam sobie wtedy, że miasto to jest sugestywne, intrygujące i... szczere, ale nie pomyślałam, że napiszę dziś:
...Zupełnie nieubłaganie mija mi czwarty dzień bez nocnej fasolki po londyńsku, the beściarskiej grupy chiefa, ,,na ścianę", ,,liczymy się", bez Sydenham Hill i skręconych survivalowo kaloryferów. No dobra- bez Swarovskiego i Harry'ego Pottera też. Czwarty dzień rozpoczęty śniadaniem... ;) Ja chyba sfiksuję!

Paryż czerwiec/lipiec 2010

Wysłane przez Patryk Józefowicz o 2010-07-06 11:41
Cześć wszystkim.

Paryż- na pierwszy rzut oka może nie zachwycił jak Londyn, lecz gdy zaczęliśmy go poznawać był cudowny. Niestety już po naszym wyjeździe, ale w pamięci na zawsze zostanie mi kilka chwil.

1. Kręcenie z Filipem programu ,,Ewelina po prostu gotuj"- nikt prócz nas nie zna tajemniczych składników leczo pani Kwatermistrz,
2. Plomba, która na samym początku wyjazdu wyleciała Komendantowi pod wpływem cukierka,
3. Metro, które stanęło na około 3 min,
4. Metro, które się popsuło i szukanie kolejnego, które okazało się zapchane, więc trzeba było czekać na kolejne o 23.05,
5. Przysłowia, frazeologizmy i powiedzenia ze ĆwiklOkiem
6. Francuz, który nie chciał nam sprzedać kasztanów i został skarcony przez Komendanta
7. Zapytanie czy w moim Happy Meal jest Shreak

I można by tak dużo wymieniać, ale zostawię to innym.
Do zobaczenia na kolejnych wyjazdach!!!!;)

Londyn 2010-Moje wrażenia

Wysłane przez Paulina Maciejewska o 2010-08-29 22:17
Pan Komendant zapewniał mnie (jak i innych) o wielu rzeczach.
I muszę przyznać,że dotrzymał słowa.
Wyjazd był fantastyczny.Poznałam wiele obliczy mojego ukochanego miasta,które zawsze chciałam odwiedzić.
Oprócz sztandarowych dla Londynu zabytków,zobaczyłam małe perełki,których przeciętny turysta nie zauważa.
Mieliśmy wspaniałego przewodnika,który zna to miasto jak własną kieszeń i wie więcej niż niejeden przeciętny przewodnik kieszonkowy.
Fajnie,ze mieliśmy tyle czasu wolnego.Również w muzeach,których odwiedziliśmy naprawdę dużo.:)))
No i te niezapomniane zakupy w Primarku!!!
Tak naprawdę spanie w śpiworach,czterominutowe prysznice za dwudziesto pensówki nie były tak przerażające jak się wydawało.
Strażnik naszego ośrodka,Pan Gordon,okazał się niezwykle miłym ,starszym mężczyzną z angielskim poczuciem humoru.
To naprawdę świetny facet!
Dwie rzeczy mi się nie podobały:organizacja posiłków i to,ze obiady odbywały się w granicach 22-23 i ciągłe poganianie kadry w często nieuzasadnionych momentach.
Ale czy o tym ktoś tak bardzo pamięta?
Bardzo się cieszę,że odwiedziliśmy Brukselę i Oksford.Mieliśmy też wspaniałych kierowców,którzy zawsze dbali o nasze bezpieczeństwo.
No i nie moge zapomniec o cudownej,zgranej ekipie,której mi tak bardzo brakuje.:(((
Czekam na spotkanie!!:DDD
Paulina.

Londyn 2010-Moje wrażenia

Wysłane przez Admin o 2011-01-03 23:25
Cieszę się Paulino, że prócz szefowania wyjazdowi mogłem służyć Wam także moją znajomością Londynu jako przewodnik i..., że tak bardzo się Wam to podobało.
Cieszę się, że udało mi się tak wielu z Was zarazić sentymentem do mojego ukochanego miasta na świecie - LONDYNU :):):)
Mam nadzieję, że spotkamy się na kolejnych wyjazdach organizowanych przez nasze Stowarzyszenie :)
Bo przecież robimy je dla Was !!!

KOMENDANT

Juz nie moge doczekać się mojego pierwszego wyjazdu do londynu :)

Wysłane przez wiktoria miłkowska o 2011-02-25 17:37
Już we wrześniu prawdopodobnie pojadę do Londynu z wami. Napewno będzie super.Fajnie ze będziemy dużo różnych ciekawych miejsc zwiedzać przynajmniej rozwinę swoją mądrość hehhehe:)(żart) ale fajnie pośmiejemy się trochę , pogadamy o różnych sprawach rzeczach i będzie super napewno :) to ja nie będę się już rozpisywać za dużo ;)ok to lecę i do września w takim razie ale jeszcze może pisać a tak jak tam na dole piszą ze fajnie było i wgl. to naprawdę musi być czadowo :)
Wiktoria

Juz nie moge doczekać się mojego pierwszego wyjazdu do londynu :)

Wysłane przez Anna Kruszelnicka o 2011-03-20 13:43
Ja tez nie moge sie doczekac;) Tylko zyby jeszcze rodzice nie martwili sie tym ze zgubie sie w Londynie;) A tak wgl to bylas na spotkaniu ostatnio? (patrz 18 marca) Dalej nie moge uwierzyc ze sie odstałam! W sumie to do tego wyjazdu zachęciły mnie kolezanki z klasy, które były w tamtym roku. No i spełniło sie marzenie! Jade!!! I to w dodatku jeszce z kolezanka. Teraz tylko czekac az tata podpisze umowe;)

Londyn sierpień 2010

Wysłane przez Martyna Nowak o 2011-03-13 18:49
Komendant miał rację mówiąc , że za Londynem się tęskni ;) Cały wyjazd miło wspominam ;) trafiła się naprawdę dobrana grupa ;D tęsknie za zwiedzaniem Londynu od rana do wieczora , za kolejkami pod prysznicem , za przygotowywaniem sniadania i sprzataniu po nim , robieniu zdjęć gdzie popadnie ( ;D ) , rozmowami z Anglikami w pociągu itd, a przede wszystkim za Krzysztofem , bo czymże byłby sierpniowy wyjazd bez kogoś kto tak świetnie opowiada kawały ;D
Pozdrawiam całą ekipę z Londyn sierpień'10 . I zachęcam do wyjazdów , bo naprawdę warto! ;)

Pierwszy raz do Londynu ;)

Wysłane przez Marta Husiar o 2011-04-06 17:45
W terminie 28.4 do 8.5 jadę do Londynu po raz pierwszy. Jestem ze Środy Wlkp., z mojej szkoły jadę tylko ja :). Chciałabym was poznać. Piszcie na gg 25929163. Mam nadzieję, że mnie polubicie ;)

Pierwszy raz do Londynu ;)

Wysłane przez wiktoria miłkowska o 2011-09-03 06:24
ja teraz też również jade do londynu i chyba jako jedyna też sama więc też chciała bym was poznać i również ciebie wiec jak chcecie to piszcie gg :28113941 tylko że ja jade od 8 września do 18 . kto w tym terminie jedzie . pisać na gg albo na forum lub facebook pozdrawiam wiki : )

Wolne miejsce na wyjazd Paryż 2011

Wysłane przez Agnieszka Antkowiak o 2011-06-16 12:47
Witam wszystkich zaglądających na tę stronę
Natalia Antkowiak zwalnia miejsce na wyjazd do Paryża w terminie 12 - 20.07.2011r

Wiem, że było dużo chętnych, a nie dostali się z powodu braku miejsc do wyjazdu zostało już niewiele czasu ale może ktoś się zdecyduje i zmieni plany wakacyjne, a zapewniam, że warto.

Osobie chętnej oferuję 100euro na wydatki w nagrodę za szybką decyzję.

 Chętnych proszę o kontakt Agnieszka Antkowiak 509 682 937

Do wyjazdu zostało już bardzo mało czasu, a przypominam, że potrzebny jest dowód osobisty lub paszport.

podsumowanie londyn 2011 siepień - hela

Wysłane przez monika helik o 2011-08-29 21:01
Dzisiaj wracając z obozu
łzy same cisnęły się do oczu
bo atmosfera była wspaniała
a pogoda dopisała.

Komendancik nad wszystkim czuwał
I uczestników obserwował
Karniaczków nie było mało
wiec kibelki się szorowało

Bruksela została zwiedzona
A grupa czekoladkami najedzona
Zakupy zostały zrobione
I zabytki zwiedzone

wiele w Londynie zwiedziliśmy
a wrażeń nie ukrywaliśmy
Londyn nocą zapadł nam w pamięci
Choc wcale nie byliśmy wypoczęci
Gdyż po nacach siedzieliśmy
I „szeptem” gadaliśmy

Historie codziennie ciekawe się pisały
I Julie nie jedne osoby szukały
Jędrny żartami zabawiał,
 Markus wszystkich łaskotał,
Edzia nikt w szachy nie pokonał,
Marianne Marianem nazwali
A wszyscy codziennie się chichotali

Zabawa była przednia
I należą się wielkie podziękowania
Ukłon w stronę kadry

Monika H. – HELA 

Sierpień 2011 is gone...

Wysłane przez Łukasz Nowaczyk o 2011-08-29 21:54
Londyn to naprawdę wspaniałe miasto żyjące własnym życiem, łatwo się zgubić w brytyjskim świecie.
Warto zobaczyć wszystko, lecz zrozumieć można lepiej tylko z Komendantem naszym wspaniałym, co zginąć nam nie pozwoli (a jeśli już to znajdzie :)). Kierowców i opiekunów(ki) takich ze świecą się szuka, wejdą wszędzie gdzie zwykły przewodnik nie odważy się zaprowadzić. Metro zatłoczone i tak, nie dałem rady wejść pod prąd po schodach ALE spróbowałem chociaż! Z tymi ludźmi poszedłbym i na pustynię dobrze się bawić!
Zostań Fanem naszego SKLEPU


Partnerzy

WĘDROWANIE.com

Sklep Podróżniczo-Górski

http://www.wedrowanie.com

Najtańszy taki sklep w Polsce !!!

 

Firma informatyczna

STX Next

http://www.stxnext.pl

znana nam od lat - zawsze profesjonalna i rzetelna.

POLECAMY z czystym sumieniem!!!


Świetny Portal wspinaczkowy

http://www.wspinanie.kalisz.pl

POLECAMY jako przyklad niezwykłego hobby !!!

Reklama 4

Reklama 5